W czasie II wojny światowej niewielka miejscowość Valivade w południowo-zachodnich Indiach przyjęła blisko 5 tysięcy polskich uchodźców, którzy przeżyli sowieckie zesłanie. Dziś na terenie dawnego osiedla powstaje muzeum, które ma upamiętnić ten epizod polsko-indyjskiej historii.
1. Droga z Syberii do Indii
Latem 1941 r. w Londynie podpisano układ Sikorski–Majski, na mocy którego w ZSRR miała powstać polska armia pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Protokół dodatkowy do umowy gwarantował amnestię Polakom więzionym i deportowanym w głąb sowieckiej Rosji. Wiosną i latem 1942 r. z terytorium ZSRR ewakuowano tysiące żołnierzy i cywilów – wśród nich wiele osieroconych dzieci, które po latach zesłania i głodu straciły rodziców. Część tej fali uchodźców trafiła daleko od Europy – do Indii, będących wówczas pod administracją brytyjską.
2. „Mała Polska” pod Kolhapurem
Największe skupisko polskich uchodźców w Indiach powstało w Valivade, w pobliżu miasta Kolhapur, w dzisiejszym stanie Maharasztra. Osiedle, w którym schronienie znalazło około 5 tysięcy osób, z czasem zaczęto nazywać „Małą Polską”. Składało się z pięciu dzielnic, w każdej stanęło około 30 budynków. Mieszkańcy zbudowali tam kościół pw. św. Andrzeja Boboli, szkoły, szpital, boisko sportowe, teatr, kino, a nawet baseny – społeczność funkcjonowała niemal jak samodzielne miasteczko, choć znajdowała się tysiące kilometrów od kraju.
Przyjęcie polskich uchodźców w Valivade było możliwe dzięki zgodzie miejscowego władcy – ówczesnego maharadży Kolhapuru, który udostępnił ziemię pod osiedle. Ostatni Polacy opuścili Valivade w 1948 r., po zakończeniu wojny i wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną w regionie – Indie zbliżały się wówczas do niepodległości.
3. Muzeum na miejscu dawnego osiedla
Na terenie byłego obozu rodzina dzisiejszego maharadży Kolhapuru buduje obecnie placówkę poświęconą tej historii – w relacjach prasowych opisywaną jako „muzeum Małej Polski” lub Valivade Museum of Humanity and Peace. Pomysł zrodził się w 2016 r., gdy obecny maharadża poznał Adama Burakowskiego, ówczesnego ambasadora RP w Indiach. We wrześniu 2019 r. odbyła się ceremonia wmurowania kamienia węgielnego, a symboliczny słup pamięci (Memorial Pillar) odsłonił wówczas wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Pandemia koronawirusa, a później lokalne powodzie, spowolniły jednak realizację projektu.
W jednej z sal muzeum ma powstać rekonstrukcja modułu mieszkalnego polskiej rodziny, oparta na archiwalnych fotografiach. Placówka ma obejmować również kilka galerii wystawowych – jedną poświęconą historii II wojny światowej, drugą codziennemu życiu Polaków w osiedlu. Wśród eksponatów mają się znaleźć m.in. tradycyjny strój zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, mundurki harcerskie oraz fotografie i pamiątki należące do byłych mieszkańców Valivade. Na budowę rząd polski przeznaczył pół miliona euro, a władze stanu Maharasztra zadeklarowały dodatkowe środki na wyposażenie placówki.
Na przełomie lipca i sierpnia 2026 r. Kolhapur odwiedziła polska delegacja parlamentarna z dr Małgorzatą Bonikowską, historyczką i doradczynią polskiego Sejmu, na czele. Delegacja złożyła kwiaty pod Memorial Pillar oraz na polskim cmentarzu w Valivade, a na Uniwersytecie Śiwadźiego rozmawiano o współpracy naukowej i wymianie studenckiej między Polską a Indiami. Lokalne władze i społecznicy mają jednocześnie identyfikować i zabezpieczać ocalałe pozostałości dawnych baraków osiedla.
20 sierpnia 2026 r., podczas spotkania poświęconego relacjom polsko-indyjskim w New Delhi, ambasador RP w Indiach Piotr Antoni Świtalski powiedział, że muzeum w Kolhapurze zbliża się już do ukończenia i ma wkrótce stać się miejscem, w którym potomkowie polskich uchodźców będą mogli poznawać historię swoich rodzin. Otwarcie planowane jest na jesień, choć – jak zastrzegają pomysłodawcy – termin może się jeszcze przesunąć.
4. Dlaczego ta historia wraca dziś
Losy polskich uchodźców w Indiach to mało znany, choć wymowny rozdział historii XX wieku – przykład tego, jak dalekie i odmienne kulturowo miejsca stawały się bezpieczną przystanią dla ludzi zmuszonych do ucieczki z własnego kraju. Dziś role bywają odwrócone: to Polska dla wielu cudzoziemców, w tym uchodźców z Ukrainy i Białorusi, jest krajem, w którym szukają schronienia, pracy i stabilizacji. Powstające w Valivade muzeum przypomina, że doświadczenie wysiedlenia i gościnności nie jest obce także polskiej historii, i ma zachować pamięć o tym epizodzie dla kolejnych pokoleń po obu stronach.
Pomagamy cudzoziemcom odnaleźć się w Polsce
Centrum Obsługi Spraw Cudzoziemców i Kancelaria TRC wspierają cudzoziemców w Polsce na co dzień – od pierwszych formalności po legalizację pobytu i pracy. Jeśli potrzebujesz pomocy, umów bezpłatną konsultację.
Umów bezpłatną konsultacjęNota: artykuł ma charakter informacyjny i historyczny, opracowany na podstawie doniesień prasowych polskich i indyjskich. Stan wiedzy: 23 sierpnia 2026 r. Termin otwarcia muzeum może ulec zmianie.
Podstawa i źródła: Dziennik Gazeta Prawna (Karolina Wójcicka, korespondencja z Valivade, 20–21.08.2026); PAP za pośrednictwem dzieje.pl i bankier.pl (21.08.2026); Awaz – The Voice, „Polish delegation visits Kolhapur to review WWII refugee museum” (PTI, 08.08.2026); ThePrint, „World unpredictable; Poland, India can build axis of stability: Polish envoy” (PTI, 20.08.2026); Deccan Herald, „In Maharashtra's Kolhapur, Valivade Museum commemorating Polish refugees to be set up” (10.08.2026); Instytut Polski w New Delhi. Omówienie własne Centrum Obsługi Spraw Cudzoziemców.